11.3.14

Losing Hope - rozdział piąty i pół

Les,
Co za rok. Prawie zapomniałem o tym notesie. Musiałem zostawić w pośpiesznym pakowaniu zeszłego sierpnia. Nadal leżał na mojej komodzie, a sądząc po warstwie kurzu na nim, mama go nie ruszała. Jeżeli przez ostatni rok mama reagowała tak samo na moją wyprowadzkę do taty, tak jak zareagowała na twoją śmierć, to jestem pewien, że nie postawiła nogi w moim pokoju od dnia mojego wyjazdu. Łatwiej jest jej chyba po prostu pozamykać drzwi i nie myśleć o bezruchu pokojów za nimi.
Jestem całkiem planem, iż planem było, abym został w Austin do skończenia szkoły, lecz udaremniłem ten plan moją magiczną zdolnością ukończenia osiemnastu lat. Tata nie mógł mnie już tam przetrzymywać wbrew mojej woli. A mówiąc o ukończeniu osiemnastu lat… dziwnie było nie dzielić się urodzinami z tobą. Ale było fajnie, bo tata kupił mi nowy samochód. Myślę, że gdybyś żyła, to kazałby nam dzielić się autem, ale nie żyjesz, więc mam auto dla siebie. I nie kazał mi zostawić go w Austin, kiedy wróciłem do domu parę dni temu, więc to plus.
Tęskniłem za mamą, co jest głównym powodem, dla którego wróciłem. A choć nie cierpię tego przyznawać, tęskniłem za Danielem. Właściwie to za parę minut z nim wychodzę. Muszę nadrobić zaległości ze starą paczką. Jest sobotnia noc, więc jestem pewien że znajdziemy jakieś miejsce, gdzie będę mógł się pokazać i dać ludziom temat do rozmów.
Daniel mówi, że krążyły dość dziwne pogłoski o tym gdzie byłem przez ostatni rok. Powiedział, że nie tracił czasu na zaprzeczanie żadnym z nich. Tylko on wie gdzie tak naprawdę wyjechałem, więc doceniam to, że nie czuł potrzeby, żeby naprostować ludziom wiedzę. Sądzę, że podoba mu się fakt, iż tylko on zna prawdę.
Jeszcze jedna maleńka rzecz może być odpowiedzialna za mój powrót. Moja ogromna kłótnia z tatą. Przypomnij mi, żebym potem ci o niej opowiedział.
Och, chwila. Chyba nie możesz mi przypomnieć. Dobra, sam sobie przypomnę.
Holder, nie zapomnij opowiedzieć Les o twojej kłótni z tatą.

H

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz