Les,
Mam tyle rzeczy do powiedzenia, ale nie wiem nawet jak
zacząć.
Wszystkie sprawy ze Sky nie mogły wyjść na lepsze.
Wróciła do domu Karen, tam gdzie należy jej miejsce.
Wiedziałem, że Karen nie skrzywdzi Sky. Widziałem po
tym krótkim okresie wspólnie spędzonego czasu, że Karen kocha ją równie mocno,
co ja. Wychodzi na to, że miałem rację. Karen zabrała Sky od jej ojca, ponieważ
Karen wiedziała, co ten jej robił. Karen była jego siostrą… ciotką Sky. I
przeszła to samo, co Sky. Zabrała ją, bo nie mogła siedzieć bezczynnie i
pozwolić, by to nadal trwało. Kiedy Sky zna już całą prawdę postanowiła zostać
z Karen. Karen zaryzykowała całe swoje życie dla tej dziewczyny. Zaryzykowała
całą swoją przyszłość i nigdy wystarczająco jej za to nie podziękuję.
Powiedziałem to Sky i powiem to Tobie. Jedyne, co
chciałbym, żeby Karen zrobiła inaczej, to to, żeby zabrała i Ciebie.
Nie wiedziałem, Les. Nie miałem bladego pojęcia, co on
Ci robił i tak strasznie mi przykro.
Jutro powiem Ci więcej, ale dziś musiałem po prostu Ci
powiedzieć, że Cię kocham.
H
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz